Forum bloga technologicznego JDtech.pl i użytkowników bezpłatnego dostępu do internetu Aero2

Pełna wersja: Dovado Tiny AC nie widzi modemu
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam!

Dzisiaj przydarzył mi się mały wypadek. Router jak w temacie spadł z półki na parkiet. Do niego był podłączony e3372 hilink. Po podłączeniu router nie widzi modemu. Modem działa bo sprawdzałem na kompie. To chyba coś w routerze . Przywróciłem router do ustawień fabrycznych i dalej nic dioda nie świeci na modemie po podłączeniu. Na Dovado świecą się kontrolki WLAN oraz POWER. Co mogę jeszcze zrobić ? Czy jest do wyrzucenia ?
Rozebrać i zobaczyć, czy gniazdo USB jest całe. Może puścił lut i wystarczy przylutować ponownie. A jak pękła płytka drukowana to słabo to widzę.
Luty bezołowiowe lubią pękać (a w tym sprzęcie na 100% takie są), więc to co pisze Jakub jest całkiem prawdopodobne. A jeśli nie uda się odratować to chętnie odkupię router.
(13-01-2018 14:54)Arathefu napisał(a): [ -> ]Luty bezołowiowe lubią pękać (a w tym sprzęcie na 100% takie są), więc to co pisze Jakub jest całkiem prawdopodobne. A jeśli nie uda się odratować to chętnie odkupię router.


Nie wiem czy się brać za naprawę. Za ile mógłbyś go odkupić ??
1) takie sprawy proponuję załatwiać na PW, ale jak myślisz, ile wart jest niesprawny router z uszkodzeniem mechanicznym?
(a jako taki zapewne nie zostanie naprawiony w ramach gwarancji)



2) jeśli nie wiesz jak, to lepiej nie bierz się za naprawę, miałem parę razy sprzęt w rękach po cudzych próbach naprawy i więcej wolałbym już NIGDY czegoś takiego nie dotykać (czasem nieumiejętna rozbiórka doprowadza sprzęt nawet do postaci, której już nie warto naprawiać), z tego samego powodu nauczyłem się już nie kupować uszkodzonego sprzętu po kimś (do potencjalnej naprawy) i jest to też jeden z powodów dla których unikam zakupów w lombardach (gdzie można nieświadomie trafić na sprzęt "naprawiony gumą do żucia")
Póki co nie sprzedaje. udało mi się go przywrócić do życia. rozebrałem go i po sprawdzałem wszystkie luty, były ok. Już miałem go zamykać a tu patrze jeszcze raz na USB i jakaś blaszka od obudowy złącza USB była lekko wygięta i stykała się z czymś na płycie. Lekko ją docisnąłem i wróciła w swoje położenie. Odpaliłem raz jeszcze i proszę DZIAŁA Smile , wszystko jak przedtem.
gratulacje Tongue
Przekierowanie